Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką prywatności, gdzie znajdziesz szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych.

zamknij
open mapa
Strona główna / Centrum Prasowe / Konferencja Generali: Ryzyko wycofania produktu z rynku i zarządzanie kryzysem wizerunkowym

Centrum prasowe

Aktualności

19.06.2019 Konferencja Generali: Ryzyko wycofania produktu z rynku i zarządzanie kryzysem wizerunkowym

18 czerwca w warszawskim hotelu InterContinental specjaliści Generali opowiadali o tym, w jaki sposób ubezpieczenie CPI (contaminated product insurance) zabezpiecza producentów żywności przed ryzykami związanymi z zanieczyszczeniem ich wyrobów i wynikającym z tego możliwym kryzysem wizerunkowym.

18 czerwca w warszawskim hotelu InterContinental specjaliści Generali opowiadali o tym, w jaki sposób ubezpieczenie CPI (contaminated product insurance) zabezpiecza producentów żywności przed ryzykami związanymi z zanieczyszczeniem ich wyrobów i wynikającym z tego możliwym kryzysem wizerunkowym.

- Polski przemysł rozwija się w niesamowitym tempie. Dotyczy to niemal każdej branży, w tym także branży spożywczej. Jestem dumny, że to zespół Generali skonstruował produkt ubezpieczeniowy, który w tak szerokim stopniu odpowiada na potrzeby producentów żywności – mówił podczas otwarcia konferencji Andrea Simoncelli, Prezes Zarządu spółek Generali Polska.

Generali dołącza do wąskiego grona ubezpieczycieli, którzy zareagowali na potrzebę rozszerzenia standardowej oferty kierowanej do szczególnie narażonej na często zmieniające się przepisy prawa branży spożywczej.

- Nie tylko nowe regulacje mogą skutecznie wyeliminować ze sklepowych półek konkretne produkty. W grę wchodzi też zanieczyszczenie wyrobów ciałami obcymi (np. metalem lub plastikiem) czy niepoinformowanie o alergenach. Przedstawiciele branży żywności podlegają także groźbie szantażu i donosów do mediów ze strony konkurencji lub osób niezgadzających się z polityką, misją i wizją firmy. Wycofanie produktów z rynku wiąże się z wymiernymi stratami finansowymi. Podobnie jest w przypadku, gdy zniszczona zostaje reputacja marki. Oprócz doraźnych kosztów  wynikających z akcji wycofania, firma musi się liczyć z dalszymi spadkami sprzedaży, które wynikają ze strachu konsumentów i niższego popytu na jej produkty. Dlatego w Generali rozszerzamy ofertę ubezpieczeń, z których standardowo korzysta branża spożywcza – OC w związku z prowadzoną działalnością i posiadanym mieniem, OC za szkody środowiskowe czy OC pracodawcy dla kosztów wycofania produktu z rynku – mówi Marcin Gołąb, Zastępca Dyrektora Działu Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej.

Assistance reputacyjny

Nowatorski jest zestaw dodatkowych usług, które wchodzą w skład ubezpieczenia CPI. Z jednej strony zapewnia ono ochronę ubezpieczeniową w zakresie wycofania zanieczyszczonego produktu z rynku, a z drugiej oferuje możliwe wsparcie specjalistów ds. zarządzania kryzysowego, prawników i agencji PR-owej. Ich zadaniem jest kompleksowe wsparcie w zarządzaniu kryzysem reputacyjnym, przede wszystkim w sferze prawnej i PR-owej.

W ramach polisy CPI klienci mają do dyspozycji profesjonalnego doradcę ds. zarządzania wycofaniem produktu z rynku. Generali współpracuje z międzynarodową firmą RQA Group, która udziela wsparcia przy ocenie sytuacji i w razie konieczności pomaga w faktycznym wycofywaniu wyrobów ze sklepów.

Rolą kolejnego partnera, kancelarii prawniczej WKB, która działa także w porozumieniu z wyselekcjonowanymi z agencjami PR, jest zapewnienie tzw. assistance reputacyjnego. W praktyce oznacza to wykorzystanie narzędzi prawnych, które uchronią ubezpieczonego przed rozpowszechnianiem na jego temat nieprawdziwych informacji i naruszaniem jego renomy w mediach i social mediach. Zakres działań obejmuje nie tylko Polskę. W przypadku kryzysów wykraczających poza granice kraju prawnicy WKB korzystają z pomocy sieci zagranicznych kancelarii partnerskich.

Dogłębna ocena ryzyka

Generali, m.in. w ubezpieczeniu CPI, prezentuje nowatorskie podejście do oceny ryzyka. Kluczowe jest bezpośrednie spotkanie z klientem, a nie opieranie oceny jedynie na formularzach. Jak podkreślają przedstawiciele Generali, nie jest to audyt, ale próba zrozumienia ubezpieczanego biznesu i wewnętrznych procedur organizacji.

Często okazuje się, że standardowe certyfikaty nie oddają faktycznego zaangażowania zarządu, dbałości o procedury czy kompetencji osób odpowiedzialnych za kontrolę jakości. Takie obserwacje znacząco wpływają na ostateczną ocenę ryzyka.

- Często uzupełnione formularze nie dają nam pełnego obrazu sytuacji, w jakiej znajduje się firma. Standardowe certyfikaty są wymogiem rynku, ale w ocenie ryzyka pomaga bezpośrednie spotkanie z klientem. Niejednokrotnie poznawaliśmy podczas nich stopień zaangażowania zarządu, dbałość o standardy i procedury oraz kompetencje osób odpowiedzialnych za kontrolę jakości. Często okazywało się, że obraz firmy wyłaniający się z formularzy jest zupełnie inny od tego, który widzimy na żywo, co w oczywisty sposób wpływa na ostateczną ocenę ryzyka – komentuje Bartłomiej Mateńka, Dyrektor Departamentu Inżynierów Oceny Ryzyka.